Pytyja spod dębów trzech
czwartek, 19 stycznia 2017
Przemiany w ultrafiolecie

 

Z listu wstępnego do 1 części "Przemian..."

Przedstawiam Czytelnikom swoją kolejną książkę (po "Symbolach sennych – znakach na Drodze do Życia"), dotyczącą tematu zjawisk możliwych do przeżycia w stanie snu i sennego transu. Jej tytuł przyśnił mi się kilka lat wcześniej, zanim jeszcze nawet przyszło mi do głowy, że cokolwiek poważniejszego w życiu napiszę.

Aby wyjaśnić, choć w małym skrócie, motyw i cel jej powstania muszę wrócić do podstaw, a więc do początku mojego życia i charakteru, z którym przyszłam na świat. Otóż od dziecka cechuje mnie uporczywe dążenie do odkrycia sensu życia i budowania jedności z wielu porozrzucanych i sprzecznych ze sobą przekonań. Przez wiele lat były to budowle co rusz sypiące się i nietrwałe, ponieważ od żadnej z osób uważanych za autorytet nie zdołałam dostać zadowalającej odpowiedzi na gnębiące mnie ciągle pytania i wątpliwości. Brzmiały one tak:

Na podstawie jakich konkretnych, subiektywnych przeżyć niektórzy ludzie, nazywający siebie mistrzami duchowymi, "starymi duszami", czy awatarami twierdzą o sobie to, co twierdzą?

Co daje im tę niezbitą pewność, którą zarażają innych i która niekiedy porusza autentyczną moc wpływającą na rzeczywistość?

Skąd wiedzą, kim są i do czego zmierzają?

Jak wygląda w praktyce, krok po kroku, proces samouświadomienia i samorealizacji duchowej?

A także zdobywanie przez nich informacji o światach duchowych, osobistych przeistoczeniach, karmie do odpracowania, misji swojego życia, istotach niematerialnych, ciałach subtelnych, czekającym ich w przyszłości przeznaczeniu?

No, i w rezultacie jak to się ma do treści pism świętych z różnych objawionych religii, uważających się za najprawdziwsze i jedyne spośród wszystkich?

W końcu odpowiedzi zaczęły przychodzić same. Stało się to zaraz po tym, gdy odkryłam w sobie klucz do symboli sennych (wystarczyło kilka, dwa-trzy dni) i zrozumiałam treść wizji, które od długiego czasu otrzymywałam z Nadświadomości. Następnie, zanalizowawszy według tego klucza własne sny, zauważyłam – idąc za doświadczeniem Carla Gustava Junga – ich podobieństwo do wielu mitów z różnych stron świata oraz analogie do wizji ludzi uznawanych powszechnie za świętych i wtajemniczonych.

Na dodatek okazało się, że zawierają w sobie coś jeszcze, co szczególnie mnie zastanowiło. Bowiem dość często rejestrowałam w nich konkretne wzmianki i podpowiedzi (nazwy miejsc, daty, liczby, imiona i nazwiska), które nabierały dla mnie ważności i znaczenia dopiero po kilku, a nawet kilkunastu latach, gdy zaczęłam zgłębiać pewne dziedziny wiedzy, mające z nimi związek.

Zrozumiałam, że większość świętych tekstów zawiera w sobie ogromny ładunek ścisłych i konkretnych informacji, dotyczących naszej rzeczywistości i jej historii. Zostały one genialnie (i prawdopodobnie całkowicie świadomie) zaszyfrowane właśnie w języku snu, języku żywych symboli, zdolnych obudzić (tak samo jak np. numerologia, litery hebrajskie, hieroglify, horoskopy astrologiczne, heksagramy Księgi I-Cing, karty Tarota, runy, pismo rysunkowe, czy obrzędowe recytacje mantr lub litanii, jak też sztuka sakralna) prawą półkulę mózgu, a tym samym zintegrować racjonalną świadomość studiującego ze sferą intuicji oraz wyobraźni, otwierając umysł na autentyczne przeżycia i doświadczenia duchowe. I tym samym umożliwić osobisty wgląd w strukturę świata.

Kim byli ludzie, którzy potrafili to zrobić na długo przed odkryciami współczesnej psychologii głębi w sposób tak mistrzowski? Z jakich przyczyn podjęli się wprowadzenia swojego uniwersalnego, symbolicznego szyfru do licznych kultur na całym świecie? Co takiego wiedzieli o przeszłości, że nie sposób było mówić o tym wprost? I co wiedzieli o przyszłości, że jednak podjęli ryzykowne zadanie pozostawienia kluczy do swojej niezwykłej Wiedzy w rękach na ogół nieświadomych, ale obdarzonych nieprzepartą ciekawością ludzi?

Spróbowałam zastosować swoje metody interpretacji i własne odkrycia w praktyce, a ich efekt, razem z próbą sformułowania odpowiedzi na powyższe pytania, zamieściłam właśnie w "Przemianach...".

Kolejnym, ważnym – tak samo dla mnie, jak i dla losów tej książki – krokiem stało się przypomnienie dwóch moich poprzednich wcieleń i odnalezienie śladów jednego z nich w historii Polski i polskiej literaturze. Zdecydowałam się włączyć ten wątek do "Przemian...", gdyż stanowi nierozerwalną całość z ich przesłaniem i wydaje się w pewien sposób ważny na przyszłość, ponieważ ta książka jest swoistym dopełnieniem i kolejnym posunięciem w Grze podjętej przez obu tamtych ludzi (mnie samą) dawno temu.

Można powiedzieć, że przedstawiana właśnie książka została napisana przez wszystkie trzy moje osobowości, dopełniające się w czwartej – kosmicznej i wybiegające ku piątej, transcendentalnej. Każda z nich znalazła swoją dziedzinę, temat i sposób ekspresji, i wzbogaciła je o specyficzne własne doświadczenia i wiedzę.

Mam nadzieję, że każdy Czytelnik znajdzie w niej coś ciekawego dla siebie i to, co zdołałam zauważyć i przemyśleć choć trochę ułatwi mu znalezienie własnej drogi w lesie porozszczepianej na cząstki i porozrzucanej bezładnie na półkach bibliotecznych, wiedzy, z której zbudowana jest nasza zachodnia kultura.

Warszawa, 17 września 2001 roku 

Tagi: wizje
17:37, transwizje , Pytyja
Link Dodaj komentarz »
sobota, 14 stycznia 2017
Almanach za 1557 rok

Zamieszczam do pobrania plik pdf. z przetłumaczonym fragmentem Almanachu za 1557 rok Nostradamusa.

sobota, 07 stycznia 2017
Wielka nowa Prognoza za 1557 rok

Kolejny utwór prozą autorstwa Nostradamusa do pobrania. 

Wielka nowa Prognoza za 1557 rok. pdf

Oraz wpis, zawierający krótkie wyjątki z owego tekstu:

O czym prawi Wielka nowa Prognoza?

sobota, 31 grudnia 2016
Chronologie biblijne Nostradamusa

Na moim blogu poświęconym Nostradamusowi zamieściłam wpisy o zaszyfrowanych liczbach i datach w Liście do Króla znajdującym się w II tomie Proroctw.

Pierwsza chronologia biblijna Nostradamusa

Druga chronologia biblijna Nostradamusa 

Daty ukryte: narodziny Jezusa

Liczba 666 u Nostradamusa

Początek i połowa epoki solarnej, czyli pasteryzacja u władzy

2065. Rok wielkiego rozdziału 

Zapraszam do lektury!

wtorek, 27 grudnia 2016
Cudowne Wróżby za 1557 rok

Na blogu "Nostradamus po polsku" zamieściłam, razem z ogólnym opisem utworu, plik pdf zawierający jeden z bardziej interesujących tekstów prozą Michela Nostradamusa. Są to "Cudowne Wróżby za 1557 rok", skierowane - podobnie jak drugi tom Proroctw - do króla Henryka II.

sobota, 24 grudnia 2016
Prognostyki za 1556 rok

Dwa kolejne prognostyki, Nostradamusa prozą, zachowane jedynie we fragmentach przez Chavigny`ego są do ściągnięcia. Prognostyki za 1556 rok.

poniedziałek, 12 grudnia 2016
Nowa Prognoza za 1555 rok

Ważny tekst. Z bardzo wielu względów. Pierwszy cały zachowany, w pewnej części odczytywalny i spełniony, opisujący to, co tuż przed nami. Zagadkowy. I jak nić Ariadny, może prowadzić do zrozumienia szyfru, metody.

M. Nostradamus "Nowa Prognoza i nadchodząca przepowiednia za 1555 rok".

poniedziałek, 05 grudnia 2016
Almanachy Nostradamusa po polsku, wstęp

Zamieściłam właśnie w sieci pierwszą część zbioru almanachów i prognoz Nostradamusa z lat 1552-1555 po polsku, w łatwym do otworzenia i ściągnięcia pliku pdf. Są to wszystko fragmentaryczne wypisy zrobione przez sekretarza Nostradamusa Chavigny`ego, które przetrwały w jego książkach. Oryginalne egzemplarze nie dotrwały do naszych czasów.

niedziela, 27 listopada 2016
Nowy artykuł
piątek, 25 listopada 2016
Nowy blog Nostradamus po polsku

Jestem świadoma, że temat dzieł Michela Nostradamusa jest w Polsce nie tyle mało znany, co z gruntu zafałszowany, przez brak dostępu do polskojęzycznych merytorycznie poprawnych opracowań oryginalnych tekstów. 

Zajmuję się nim od 2006 roku bez mała, wiele materiałów jest już gotowych do przekazania innym zainteresowanym, mam nadzieję, że poważnym badaczom. Będę je stopniowo zamieszczać, po ostatecznym opracowaniu. Myślę, że czas zaczyna być po temu.

Dlatego uruchomiłam właśnie nowy blog, pt. Nostradamus po polsku, poświęcony jedynie tematowi badań nad przekazem proroczym (i nie tylko) francuskiego proroka. Zaglądajcie, bo będzie wszystkiego sporo.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12