Pytyja spod dębów trzech
wtorek, 07 października 2008
Czasy i pory w przepowiedniach Nostradamusa
Wielu ogłaszało, że rozszyfrowali system datowania zastosowany przez Nostradamusa w "Proroctwach", zwanych popularnie Centuriami. Udało się na tej podstawie określić kilka dat, najczęściej po fakcie, jednak całość pozostaje nadal tajemnicą. Odczytać porządek matematyczny, w którym powinny zostać ułożone czterowiersze, to naturalny magnes przyciągający od setek lat do przepowiedni Prowansalczyka każdego, kto interesuje się dywinacją i logicznymi zagadkami. Nikomu jednak nie udało się jak dotąd przeniknąć "obyczajów niebiańskiej machiny", o której wizjoner wspomniał w Liście do Króla, we wstępie do "Cudownych Wróżb za rok 1557".
Poszłam na lep tego zainteresowania również ja, zwiedziona ignoranckimi książkami pseudo-znawców Nostradamusa, dostępnymi w księgarniach. Skusiło mnie do tej karkołomnej próby kilka wizyjnych snów, w których ku swojemu zdumieniu odkryłam symbole, użyte w przepowiedniach wizjonera i udało mi się na tej podstawie rozpoznać ich sens. Sens, którego najwyraźniej nie rozumieli ludzie piszący o dziele Nostradamusa z taką pewnością swego. Dlatego zdecydowałam się napisać artykuł, który ukazał się w "Nieznanym Świecie" w 2002 roku, choć moja znajomość twórczości proroka z Salon była wtedy fragmentaryczna i tak jak większości polskich czytelników - zafałszowana przez tendencyjne opracowania, wyssane z palca tłumaczenia i populistyczne interpretacje.
Każda taka próba "wieszczenia" z Nostradamusa musi być poparta długimi studiami nad jego spuścizną i całkowitym wewnętrznym wyciszeniem. Wiele spraw widzę teraz zupełnie inaczej, głębiej, szerzej, spokojniej, zdaję też sobie sprawę z trudności w ogarnięciu całości myśli tego genialnego człowieka, co sprawia, że nie spieszno mi do wyciągania pochopnych wniosków na temat charakteru przyszłych zdarzeń, a tym bardziej ich dat. Jednak powrót do dawno napisanego tekstu przyniósł mi także refleksję, że może warto zaprezentować swój nieco karkołomny pomysł obliczeń, którym mógł się - między innymi - posłużyć Nostradamus. Nie ma on odniesień astrologicznych, lecz czysto rachunkowe, "wyczytane" z obu Listów wstępnych przy pomocy wyobraźni, działającej pod wpływem nagłej intuicji, śmiało postawionej hipotezy i metody prób i błędów.
Prezentuję go teraz w formie skróconej i poprawionej, po rezygnacji ze zbyt uproszczonych wniosków i uwzględnieniu wiedzy płynącej z poznania oryginalnej wersji Listów.
Czasy i pory u Nostradamusa, cd.
Cykl zniszczenia
Zrozumienie zagadek zapisanych w Centuriach należy rozpocząć od głębokiego poznania języka symbolicznych przenośni, jakim ich autor opisywał historyczne wydarzenia. Dopiero później można nieśmiało pokusić się o próbę zrozumienia metody, jakiej użył do uporządkowania czterowierszy. O owej metodzie mowa jest między innymi w Liście do Cezara [...].

Nostradamus był przede wszystkim astrologiem i rozumował jak astrolog. Horoskop obliczony na dowolnie wybrany moment czasu zawiera w sobie tak naprawdę całą wiedzę o przeszłości i o przyszłości tego momentu, wystarczy odjąć, lub dodać odpowiednią ilość cykli obiegu którejś z planet. Sugeruje ukradkiem, że wydarzenia, których opis dał w Centuriach odnoszą się do trzech czasów (pór, okresów), czyli trzech kolejnych cykli, które należy uwzględnić w interpretacji przepowiedni. Najpierw i przede wszystkim oczywiście chodzi o 3 wielkie cykle doczesne siedmiu wieków aniołów planetarnych według systemu Trithemiusa. Początek czwartego cyklu ma zakończyć bieg czasu obecnej ery świata. Dojdzie wtedy do kolapsu wymiarów, gdy ingerująca wieczność oddzieli ducha od materii na przeciąg "jednej części czasu o tajemnej własności", czyli na "tysiąc lat rządów Królestwa Chrystusa" i uwięzienia szatana "w głębi dołu".

Cały ten proces daje się uogólnić i odnieść do trzech podobnych punktów na linii czasu, powtarzających się w określonym rytmie aż do "terminu wyznaczonego odgórnie". Rozumując w ten sposób doszłam do wniosku, że poprzez podane wyżej daty Nostradamus wyznaczył ilość lat trwania jakichś mniejszych cykli wydarzeń.
Sciślejsza wskazówka z Listu do Syna brzmi mniej więcej tak:
"[34] & od teraz, gdy to oto teraz ci zapisuję, wprzód na 177 lat, 3 miesiące, 11 dni z powodu zarazy, długiego głodu, & wojen & w dodatku przez powodzie, świat pomiędzy tym, & tamtym terminem oznaczonym z góry, przedtem & potem wielokrotnie, będzie tak zmniejszony, & tak mało świata zostanie, że nie znajdzie się nikt, kto chciałby wziąć pola, które staną się wolne równie długo, jak przebywały w poddaństwie;"
Z podanej charakterystyki okresu, o którym mowa wynika, że jest to ilość lat swoistego Cyklu Zniszczenia i tak go nazwę dla uproszczenia dalszego wywodu.
Z najprostszego obliczenia, które zrobiło oczywiście wielu interpretatorów dzieła Salończyka (1555+177) wypada rok 1732, jak wszyscy przyznają, niezbyt charakterystyczny dla wymienionych wydarzeń. Ale jeśli powtórzyć tę operację i dodać jeszcze raz do otrzymanej daty 177 lat otrzymamy rok 1909, rzeczywiście początek Epoki Zniszczenia. Rozpoczynał on okres wielkich przetasowań politycznych w Europie i wojen, w tym I-szej, w której zaczęto używać śmiercionośnego gazu i broni biologicznej. Z kolei, gdy do tego otrzymanego roku dodać znowu (3-ci raz) 177 lat dojdziemy do daty 2086, być może stanowiącej jakąś granicę, po której zaczną się nowe dramatyczne transformacje.
List do Króla zawiera jeszcze inną ilość lat, wspomnianą w następującym zdaniu:
"[47] wraz z mnożeniem się nowej Babilonii córy nędznej rozrosłej przez obrzydliwość pierwszego całopalenia, & zdzierży jedynie 73 lata, 7 miesięcy."
Podany ciąg czasu wywodzi się z Biblii, gdzie określa okres niewoli Izraela w Babilonie.
Dodając tę podaną liczbę do roku narodzin niecnej córki na wschodzie, tj. rewolucji październikowej w 1918 roku otrzymamy rok 1991, kończący czas trwania imperium ZSRR.

Formuła cyklu odnowy epoki
Obliczanie daty narodzin, konfrontacji, klęsk i zwycięstw tych obu podstawowych sił na świecie w każdym cyklu, ustalonym wcześniej, odbywa się według stałego wzoru, opisanego w Liście do Króla. Otóż bierzemy najpierw datę początkową interesującego nas czasu (jedną z ważnych dat Odnowienia Epoki, jak w 1792 roku) i dodajemy do niej kolejno następujące cyfry:

P (Początek) + 11 - prześladowania wiernych i ich zwycięstwo, w tym ostatnie 3,5 roku jest najcięższe
P + 18 - "upadła" z powodu "zuchwałości wieku śmierci" w niebezpieczeństwie
P + 21 - odnowienie epoki poprzez klęskę
P + 36 - 11 - okres największych prześladowań wiernych
P + 36 - koniec życia "upadłej" z powodu śmierci tyrana
P +18 + 73... - 11 - okres prześladowań wiernych zakończony ich zwycięstwem
P + 18 + 73 lata i 3 m-ce - śmierć "nędznej córy"
P + 186 - odnowienie epoki
P + 207 - odnowienie epoki
    
Stosując ten wzór obliczeń do wyodrębnionego przez Nostradamusa roku 1792 otrzymuje się wszystkie najważniejsze daty z okresu ekspansji i klęski imperium Napoleona, a potem przetasowań w Europie zachodniej w XIX wieku. Jeśli za początek uznać datę 1813 (klęska Napoleona w Rosji) można odkryć najważniejsze punkty przemian na terenie Polski i w krajach sąsiednich. Gdy przyjąć za początek datę wybuchu Rewolucji Październikowej w roku 1918, po dodaniu do niej jeszcze raz 18 lat otrzymamy rok 1936, okres nasilenia się czystek stalinowskich w ZSRR. Dalej, gdy przyjąć rok 1918 za datę wejścia w dojrzałość "upadłej" i dodać 36 lat jej życia otrzymamy rok 1954, w którym Stalin zmarł i można powiedzieć, że jego śmierć zakończyła najgorszy okres totalitarny w XX wieku w Europie.
Istniał jednak także totalitaryzm faszystowski na zachodzie Europy, co daje się wyliczyć w inny sposób. Jeśli zaczniemy obliczanie od kolejnej daty Zniszczeń, tj. 1908-9 roku i dodamy do niej liczbę 11 otrzymamy datę końca I wojny światowej i ważnych rewolucji, które doprowadziły do narodzin hitleryzmu w Niemczech. Dodając do niej liczbę 36 otrzymamy datę śmierci Hitlera i końca jego epoki, rok 1945! Wynika z tego wniosek, że każda z dat początkowych związana jest z jakimś konkretnym miejscem na mapie świata i opisuje - przez dalsze rachunki - przebieg wydarzeń i starć z opozycją na danym terenie.

Wschód jednak zmienia swoje miejsce odniesienia w trakcie opisu wydarzeń i niepostrzeżenie z terenu Rosji przechodzimy pod koniec XX wieku do Orientu, krajów arabskich z Azji Mniejszej. Należy to zauważyć, aby ustalić odpowiednie odniesienia. Biorąc datę "okropności pierwszej ofiary całopalenia", jako datę pierwszego zamanifestowania się wojennego faszyzmu w 1939 i dodając do niej 73 lata otrzymamy rok 2012, w którym (lub też w pobliżu którego) Nostradamus przepowiada "całkowite zaćmienie" i przebiegunowanie Ziemi, gdy "miesiąc styczeń zrobi permutatio w swój miesiąc opozycyjny", a "zima zamieni się w lato".
Jeśli za początek przyjmiemy rok 1927 (1909+18), tj. datę reaktywacji NSDP - ukaże się nam rok 2000, gdy rok 1933 w Niemczech (1944 -11) uzyskamy rok 2006 (początek pontyfikatu niemieckiego kardynała Ratzingera), jeśli 1936 w Rosji i w Hiszpanii otrzymamy datę 2009 (aktywowanie imperialnej polityki Rosji oraz kryzys kredytowy na Zachodzie). W takim razie wszystkie te daty zwiastują koniec i początek ważnych przemian polityczno-gospodarczych w różnych określonych i powiązanych ze sobą w ten sposób miejscach (tu: Wschod-Zachod).