Pytyja spod dębów trzech
niedziela, 10 kwietnia 2011
Znaczeń Zaćmienia część 7
Zaś stanie się to w trakcie nowej elekcji i z powodu przywrócenia starożytności w ten sposób, że podobne tajemnice będą tym, którzy zaistnieją, "plenirimarum" [łac. w całkowitej zupełności] oznajmione. A zanim owa egzekucja dojdzie znienacka do wykonania, w największej i najgłówniejszej części [też: partii] wywoła jeno dym. I niejednemu zaowocuje ujawnieniem podobnych arkanów wraz ze swą ujmą i wielkim uszczerbkiem.

„Nowym wyborom” przywracającym do władzy to, co dawne i szanowane, np. przedstawicieli starej dynastii władców, stary system, dawną konstytucję, ma towarzyszyć w podobnym czasie „krew serca”, czyli śmierć ważnych przywódców skupionych wokół jednego dyktatora. Przedtem jednak dym sprowokuje owo działanie egzekucyjne. Niektórzy spośród ściganych zostaną publicznie napiętnowani jako potajemni zbrodniarze i skończą w wielkim wstydzie.

Zaś owczarnia zostanie powierzona wilkom porywającym. A z tego na zakończenie nadejdzie wielka oszukańcze sprzeniewierzenie i niewiarygodne nadużycie oraz wyniknie wielka ujma w Kościele Chrześcijańskim.

Owczarnia jest starym biblijnym symbolem zaadoptowanym do popularnego obrazu katolików strzeżonych przez namaszczonego pasterza-arcykapłana. Chodzi nie tylko o samych wyznawców religii katolickiej i papieża, ale ogólnie kraje chrześcijańskie i autorytety moralne i polityczne. „Wilki porywające” – to grupa okrutnych przywódców, którzy zechcą najpierw „porwać” Europejczyków za sobą swoją elokwencją, logiką, planami rozwoju, kłamstwami o sukcesie, aby na koniec okazać się drapieżnikami wyrywającymi nieświadomym i okłamanym owcom ich dusze.
Czytamy zatem, że czas egzekucji na okrytym wstydem poprzednim przywódcy w podbitym przez wielki kraj państwie perskim zbiegnie się ze zmianą papieża w Europie (nowa elekcja). Wraz z domniemanym odejściem darzonego szacunkiem pasterza rozpocznie się czas rozszarpywania schedy, skandali i upadku wartości moralnych, które z czasem podważą całkowicie rolę i autorytet kościelnych duchownych.
Takie wydarzenia już w dużej mierze zaistniały. Przemyślmy dokładnie kilka ostatnich zdań. Historia jest w nich opowiedziana niejako od tyłu i brzmi mniej więcej tak:
zanim owczarnia zostanie powierzona wilkom będzie wybrany ktoś, kto sprawi, że powróci do łask to, co starożytne i szanowane. I stanie się to zanim macedońska ofiara krwi sprawi, że poleje się krew dworu wschodniego władyki, na którym potem dokonana zostanie egzekucja, a zbrodnie jego i jego popleczników zhańbią ich ród.
Czyli dwa wydarzenia zbiegną się w czasie: nowa elekcja w Watykanie po śmierci kogoś, kto przywrócił starożytność oraz egzekucja i pohańbienie władcy i jego dworu, którzy wywołali wcześniej dym. Na koniec dojdzie do ujawnienia zatajonych informacji odnośnie manipulacji rządami, partiami i faktami, z pomocą internetu i wiele znanych osób okryje hańba.
Otóż fakty mają się tak do powyższej przepowiedni:
Pierwsza wojna iracko-irańska (1980-82) wybuchła w początkach pontyfikatu polskiego papieża Jana Pawła II, wybranego w 1978 roku. Ten wybór przywrócił z czasem w Polsce dawny ustrój i zamierzchłe ideały, a w wymienionych latach iracko-irańskiego konfliktu w Polsce trwał stan wojenny! W 1990 roku (pierwszym roku odrodzonej Rzeczpospolitej) miała miejsce kolejna iracka agresja na Kuwejt. Zapłonęły ponure dymy nad szybami naftowymi. Saddam Husajn musiał wycofać się po interwencji armii amerykańskiej, a po latach siłami „macedońskimi”, czyli armii sprzymierzonych Zachodu, został osaczony, schwytany i aresztowany, a wraz z nim wielu z jego „dworu”. W czerwcu 2004 roku Husajn został przekazany pod jurysdykcję władz irackich.
Blisko tych wydarzeń, w kwietniu 2005 roku papież z Polski zmarł po długim i pracowitym żywocie otwierając drogę nowej elekcji w Watykanie, która odbyła się 19 kwietnia. W październiku tego samego roku Saddam Husajn stanął w Bagdadzie przed trybunałem. Został oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości. 5 listopada 2006 został skazany na śmierć przez powieszenie. Wyrok wykonano 30 grudnia 2006.
Po śmierci Jana Pawła II tłumione wcześniej skandale w Kościele zaczęły wybuchać z nową siłą, burząc zaufanie wiernych do kapłanów w wielu krajach świata. A nowy papież nie jest w stanie przeciwstawić się tej moralnej degrengoladzie swoim autorytetem, charyzmą i wolą. Zaczęły się także wielkie afery z wyciekiem poufnych dokumentów rządowych i korporacyjnych w internecie. Czego jesteśmy od jakiegoś czasu świadkami.
niedziela, 03 kwietnia 2011
Oznak Zaćmienia część 5

Głównie środkami Marsa i z powodu kwadratowego aspektu do Ogona Smoka, w miesiącach przeciwnych każe ono porównać efekty dotyczące skutku Pozornego Wyglądu i Znamion [ukryte: fikcyjnych oznak], dość strasznych i ogromnie katastrofalnych; oby Bóg, który jest nade wszystkim nie zesłał wtedy choroby.

Wynika z tego, iż Mars w omawianym horoskopie musi przebywać na początku znaku Koziorożca, gdyż był w owym momencie w kwadraturze do węzłów księżycowych znajdujących się wówczas na 0o Barana i Wagi. Sugerowane w tym zdaniu położenie w znaku Koziorożca wzbudziło ogromne kontrowersje wśród badaczy ustalających horoskop opisany przez Nostradamusa. Albowiem Mistrz z Salon najwyraźniej w niniejszej pracy powoływał się na dostępne w jego czasach efemerydy zaćmień Leovitiusa. Zawierały one wiele błędów obliczeniowych. Mars według ich ustaleń znajdował się na 7o znaku Strzelca (tym samym w trygonie do Ascendentu i Księżyca w Baranie oraz w harmonijnym sekstylu do Słońca w Wadze), a nie jak możemy dzisiaj stwierdzić na początku znaku Koziorożca, w kwadraturze do obu świateł i węzłów. Powoduje to, że w horoskopie Leovitiusa użytym przez Nostradamusa znajdował się w VIII domu, blisko gwiazdy Antares (a nie, jak w poprawnych obliczeniach blisko MC – zatem rzeczywiście „po środku nieba” - w IX domu, skąd włada znakiem Ascendentu w Baranie).
Dla jednych badaczy najpierw był to dowód, że Nostradamus nie był nieomylnym prorokiem i popełniał błędy jak każdy człowiek. Według nich, fakt powoływania się na mylne obliczenia astronomiczne podważa prawdziwość jego przepowiedni, wstawiając je w poczet wymysłów nie mających prawdziwego oparcia w faktach.
Dla innych przeciwnie, ta właśnie wzmianka sugeruje, że prorok jednak znał prawdziwe położenie Czerwonej Planety!
Jeśli uwzględnimy fakt, iż tytuł-klucz tej rozprawy brzmi: „Fikcyjne objawy Zaćmienia”, to w tym momencie zaczynamy się zastanawiać, co się za tym kryje. Jeśli Nostradamus wiedział, że Efemerydy zawierają błąd, co do położenia Marsa, a jednak powołał się na owo fałszywe położenie i powszechną wiarę w prawidłowość obliczeń, analizując ów błędny (fikcyjny) horoskop, to pada pytanie o wpływy jakiej planety w wymienionym miejscu mu chodzi. Bo Marsa tam na pewno nie uwzględniono.
W powyższym zdaniu wspomina wyraźnie o Pozornym Wyglądzie i Fikcyjnych Oznakach, dodatkowo sugerując, że położenie Marsa jest nieprawdziwe i zdaje się jedynie wszystkim, że stamtąd zarządza on sprawami polityki Wschodu i Zachodu.
Wracając do treści zdania: „środki Marsa” to broń, armia, ogień i żelazo, konflikt, rozruchy, walka zbrojna, przemoc, rozlew krwi, dyktatura. Kwadratura niesie zawsze napięcia, fizyczny wysiłek i walkę o władzę. Węzły księżycowe (Ogon i Głowa Smoka) natomiast związane są z punktem cienia podczas zaćmienia Księżyca czy Słońca i w astrologii są związane z Fatum, przeznaczeniem wielkich mas ludzkich i procesów społecznych, którego w żaden sposób nie można uniknąć. Trudne to, gorące, ogniste, krwawe i niszczące przeznaczenie, jeśli prowokuje je impuls marsowy.
„Miesiące przeciwne” to znaki opozycyjne wobec omawianych przyczynowych, tj. czas, gdy dana planeta znajdzie się naprzeciw swego położenia wyjściowego. W tym wypadku chodzi, jak sądzę o fakt, że samo zaćmienie wypadło mniej więcej w terminie opozycji do początku roku astronomicznego, gdy Słońce weszło w znak Barana, czyli marzec 1559 roku. I ten fakt wzmaga konfrontacyjność horoskopu zaćmienia i analizowanych w nich układów planet. Był to być może czas porównywalny do tego, który wywołał przepowiadane dalej zdarzenia. Ich skutkiem są „pozorny wygląd i fikcyjne objawy”, zainspirowane wcześniej i starannie zaplanowane.
„Porównanie” sugeruje jakąś konfrontację efektów. Wyraz efekt we francuskim oznacza nie tylko skutek, ale i okazywaną zewnętrznie moc, siłę (jak w naszym powiedzeniu „wzbudzać czy wywrzeć na kimś efekt”). To, co wywoła zaćmienie, a właściwie panujący nad nim Mars "po środku Nieba", przyniesie efekt widoczny dla wszystkich, różny jednak od prawdziwego, gdyż Nostradamus wspomina o konieczności zrobienia porównania skutków i przyczyn (trzeba cały czas pamiętać, że na ogół Mistrz z Salon używał wyrazu skutek i przyczyna zamiennie, i skutek był dla niego przyczyną wywołującą, a przyczyna skutkiem końcowym, przynajmniej tak jest w Centuriach).
„Ogromnie katastrofalne znamiona” (oznaki, sygnały, tj. niepokojące ślady i dowody) oraz kłamstwa mediów (pozorny wygląd) będą „dość straszne”, jednak owo słówko „dość” sugeruje, że jakiś ułamek wiedzy o prawdziwym stanie rzeczy nie będzie podawany do wiadomości publicznej i sprawi, że strach powszechny będzie kontrolowany. Te zdarzenia będą tak straszliwe, że ludzie zaczną zwracać się o pomoc do Boga. Dopełnieniem owej straszliwości byłby wybuch choroby. Czyli masowej śmiertelności, epidemii. Do której jeszcze nie dojdzie.

Bowiem przebadanie godziny [tj. horoskopu] zapowiada wielkie i rozmaite zdrady, zlecone zabójstwa, rozczarowania, nadużycia, tajemne sekciarskie straże [tj. ukryte rozłamowe wywiady]. I przeto - zostaną wykryte i ujawnione pewne wielkie tajemnice przez Marsowych i Jowialistów z powodu zamachów i w trakcie śledztw, i przerwane za ich sprawą.

Kolejne zdanie uściśla to, o czym już wspomniałam i udowadnia, że „pozorny wygląd” dotyczy kłamstw władzy wobec opinii publicznej. Za fasadą pozorów kryć się ma wielka zdrada na różnych poziomach i w różnych dziedzinach, zlecane zabójstwa niewygodnych osób, które mogłyby odkryć lub zakłócić prawdziwy stan rzeczy i zaplanowany bieg spraw, obietnice dawane bez pokrycia, wykorzystywanie naiwnych, starcia różnych ugrupowań politycznych i rządowych w nieujawnionych obywatelom sferach, walka wywiadów. Podjęte wielkie śledztwa przerwą różne przedsięwzięte zamachy i ujawnią tajemne działania i powiązania z nimi rządu,policji i armii (Marsa) oraz sfer naukowych, prawno-dyplomatycznych i kościoła (Jowisza).
sobota, 02 kwietnia 2011
Znamion Zaćmienia część 4

Wywrze ono [tj. zaćmienie] swój bardzo długi wpływ w pierwszej kwadraturze w regionach Wagi, jednak szczególnie od miesiąca czerwca aż do końca roku.

Tu trzeba spojrzeć na rysunek omawianego horoskopu. Pierwsza kwadratura z Wagą, gdzie przebywało Słońce zaćmienia powołuje się na podział zodiaku i tzw. krzyż kardynalny, tworzony przez 4 pierwsze znaki reprezentujące poszczególne żywioły. W jego skład wchodzi kolejno w skali roku Baran, Rak, Waga i Koziorożec. Nostradamus wskazuje konkretnie na regiony, które symbolizuje znak Wagi, czyli Europę Zachodnią.
W Centuriach planecie Wenus władającej Wagą przypisywał przede wszystkim Wielką Brytanię, Zjednoczone Królestwo oraz Unię Europejską i wszelkie organizacje międzynarodowe stawiające sobie za cel rozwój kultury, pokój i współpracę (twierdzę tak na podstawie szczegółowej analizy spełnionych już przepowiedni z czterowierszy centuryjnych).
Jeśli wziąć pod uwagę sugerowany wcześniej początek astronomicznego roku w marcu 1559 to pierwsza kwadratura do Wagi wystąpiła w czerwcu/lipcu 1559 roku, czyli gdy Słońce przechodziło przez znak Raka. Natomiast pierwsza kwadratura do Wagi po omawianym zaćmieniu wypadła w znaku Koziorożca, zimą (grudzień-styczeń). Zatem albo w znaku Raka przed manifestacją omawianego zjawiska niebieskiego miały pojawić się pierwsze objawy poważnego kryzysu w Europie (regiony Wagi), który zacznie się rozwijać już po samym zaćmieniu później, aby potrwać bardzo długo, aż do końca rocznego cyklu (czymkolwiek ów rok jest i kiedykolwiek wypada).

A to z tej przyczyny, że górujący [dosł. wstępujący w górę] zachodnio-południowy Mars jest po środku nieba zarządcą tego Zaćmienia i także dlatego, że Jowisz jest z nim złączony, jako dodany z powodu zarządu .

W omawianym horoskopie zaćmienia Jowisz przebywał w znaku Ryb w XII domu, którymi rządzi według astrologii klasycznej. Jest to silne położenie o ukrytym znaczeniu, rosnącym i ujawniającym się w miarę upływu czasu. Dlatego Nostradamus zrównuje go w mocy z górującym wtedy Marsem zarządzającym Ascendentem horoskopu w Baranie, a przebywającym w południowo-zachodniej ćwiartce horoskopu.

Albowiem w tym miejscu [też: czasie] Mars będzie posłuszny, acz uzyska największe panowanie, głównie w chwili Zaćmienia, jednak Jowisz w znaku Marsa będzie doskonałym panem na koniec tury.

Mars okaże swoją największą siłę, np. przez impet wojenny lub jakiś wybuch ognia w chwili samego zaćmienia, stosunkowo krótko. Górowanie planety, czyli jej przejście przez MC (zenit nieba) wiąże się niechybnie z jej powolnym schyłkiem z biegiem dnia. Natomiast wschodzący Jowisz, który stopniowo przejdzie ze znaku Ryb do znaku Barana i w ten sposób stanie na Ascendencie władanym przez Marsa, przejmie siłę Marsa i okaże się tym, który dokonał dzieła.
Pytanie, jakiego dzieła? Jeśli o marsowym charakterze, to chodzi o dzieło zniszczenia, rozpoczęte przez wojenną Czerwoną Planetę, oddziaływającą poprzez struktury rządowe armii. „Koniec tury” sugeruje koniec wielkiego cyklu czasu związanego z Jowiszem. O tych cyklach, nazywanych przez dawnych astrologów Wielkimi bądź Królewskimi Koniunkcjami, wyznaczanymi przez Jowisza i Saturna Nostradamus wspomni w innym swoim utworze prozą, Liście do Papieża Piusa IV poprzedzającym Nowy Almanach za 1562 rok.

Tyle, że Mars stanie się tego przyczyną i Jowisz z jego pomocą wyniesiony, zaś w istocie owo Zaćmienie osiągnie nie tylko końcowy termin swego stopnia, lecz także poważanie owych dwóch planet, a to mianowicie Jowisza i Marsa.

Mars, tj. konflikt i tyrania zapoczątkują proces stopniowego wyniesienia Jowisza, oznacza to, że wojna wzniesie sztandar walki z przestępcami i odstępcami wyklętymi poza prawo o przywrócenie prawa i sprawiedliwości. Trzeba się jednak jeszcze zastanowić nad tym, czym jest „końcowy termin stopnia zaćmienia”. Wyraz termin we francuskim oznacza także kres dokonań i można by wyrażenie przetłumaczyć: „ostateczny koniec”. Stopień może dotyczyć tak samo stopnia zodiaku, czyli konkretnego położenia na ekliptyce omawianych głównych planet zaćmienia (tj. Słońca i Księżyca stojących wobec siebie w opozycji) jak i sugerować ostateczny kres gradacji, tj. eskalacji zbrojeń i działań wojennych pod sztandarem zaprowadzania pokoju i rządów prawa.
Owe akcje wojenne i okupacja krajów księżycowych (czyli wschodnich) będą ogólnie poważane i popierane przez opinię światową, jako sprawiedliwe i dobre. Do momentu kulminacyjnego (którym w astrologii jest opozycja planetarna) siły Marsa i Jowisza będą wiodły prym. Później utracą impet i jak się domyślamy - zdobyty szacunek.