Pytyja spod dębów trzech
czwartek, 20 marca 2014
Miejsca szczęścia i zagrożenia w Europie wg Nostradamusa

Zajmuję się teraz żmudnym tłumaczeniem Almanachu za 1566 rok, tekst to długi, szczegółowy i przez to ciekawy. Znajduję w nim sporo uściśleń przepowiedni danych we wcześniejszych almanachach i prognostykach. Na przykład są w nim wymienione konkretne miejsca powodzenia i zagrożeń. Myślę, że warto je przeanalizować. Oto fragmenty tyczące tych kwestii.

Rozprawa podsumowująca na temat całego roku [1566]

Jowisz i Mars panujący w obecnym roku rozlegle dowodzą, że w regionach 2 i 3 klimatu poddanych znakom Strzelca i Ryb, i Skorpiona i Barana tak jak z pomocą zabezpieczonego eksperymentu, zrozumie się wszystkie dobre rzeczy tego świata. Przyjdzie im silnie wzrastać i przez cały rok powiększać się do tego stopnia, że łaskawa skłonność Jowisza wróży wszystkim Jowiszowcom największy wzrost zaszczytów, dygnitarskiej potęgi i panowania. I stopniowo [klimaty owe] polepszą się w każdym calu wobec wszelkiej obietnicy pokoju, miłości, jedności i zabezpieczenia zdrowia, oraz na skutek chwalonego i przeciętnego usposobienia pogody. I w rzeczy samej więcej w ciągu tego, gdy ludzie będą w potrzebie, a konieczność stworzy nader chwalebny dostatek: i zwierzęta tak jak ludzie zaczną w istocie przyrastać, wraz z odpowiednim użytkowaniem i godnym chwały zdrowiem. Za działanie wszyscy podobni Jowiszowcy będą w istocie dobrze opłacani.

Mars tego roku ukazuje największy wzrost królom, cesarzom, władcom, diukom, dowódcom i książętom, nie tylko wraz z nowym nabytkiem regionów; ale także nieśmiertelnej sławy i nader chlubnej renomy, podług uczynków i wielkoduszności każdego. I ogólnie wszyscy najwięksi chrześcijańscy książęta będą posiadali jedną skarbowość, gdy zjawi się okazja, by powiększyć swe królestwa o wiele mil [dosł. parasang] na Afrykanów i Azjatów. Niniejszego roku fortuna u nich przedstawia się taką, jaka w ciągu długiego czasu nie ofiaruje tak sprzyjającej możliwości.

Co do zwierząt, których ludzie najczęściej używają, będą średnio przyrastały: inne, które są dla nich szkodliwe, przykre i natrętne w większości wymrą i będą unicestwione. W regionach ponadto wymienionych, miastach i stołecznych grodach powietrze będzie pozbawione wilgoci, zdrowe i o wielkiej słodyczy i temperaturze: wiatry staną się zbawienne i o tak złagodzonym spokoju, że płody rolne będą rosły raczej po to, by je zniszczyć, nie stracić i będą nadal tęgie morskie żeglugi, a rzeki nie przekroczą już swych brzegów, ani w żadnej mierze nie będą wzbierały. I będzie mnóstwo płodów rolnych i wszelkich podobnych rzeczy.

Regionami, gdzie nadejdą takie pomyślności będą: Arabia szczęśliwa, wszędzie wokół morza Tyrreńskiego, Galia celtycka, Normandia, Hiszpania, Portugalia, Dalmacja, Słowenia, Węgry, Poznańskie [? w oryg. Posnie], Arcania, Fazania, Nazomonida, Garamantowie, Lidia, Pamfilia, Cylicja i Kalabria. Miastami i grodami włączonymi do nadmienionych pomyślności są: Toledo w Hiszpanii, Volterra i Modena we Włoszech, we Francji Narbonna i Awinion, Kolonia nad Renem, Stargardia, Rotenburg, Tuberia, Idenburg, Buda, Koszyce, Aleksandria Egipska, Sewilla Hiszpańska, Compostella od św. Jakuba, Parentium, Rouan w Normandii, V Wormacja i Ratyzbona.

A ponieważ także Mars wraz z Jowiszem jest zarządcą obecnego roku to, jako silny i potężny będzie ogromnie mącił obrót i robił wszystko na przekór Jowiszowi. Bowiem w innych różnych prowincjach, regionach i miastach zaiste stanie się przyczyną pojawienia się największej szkody, tak samo w wielu regionach ciepłych i suchych; bowiem grozi nam raczej jałowość ziarna, niż urodzaj. Jego szkodliwość nie ograniczy się tylko do gleby i jej płodów, ale także do ludzi. Albowiem [Mars] swą złośliwością i rozszalałym promieniowaniem każe poruszyć zarówno tych, którzy ze swej natury są wojowniczy, jak innych - do wojen, zgiełków, buntów, walk, napaści, procesów i kłótni, sprzeniewierzeń, grabieży, morderczych zamieszek i pobłażanych złodziejstw. A w wielu prowincjach i regionach dojdzie do takiego podburzenia ludzi w wielkim ukropie i pożodze gniewu, że w trakcie różnych zgiełków nieludzko rzucą się na siebie nawzajem.

Oprócz tego Mars, ponieważ jest częściowo panem roku (jak powiedzieliśmy) zacznie pośród królów wzniecać gniew, oburzenie i nieugaszoną żądzę, by zemścić się za minione i wnoszone pośród nich zniewagi. I mówiąc krótko, nie doprowadzi do innego końca, niż takiego, że ma zmącić świat wściekłymi, piekącymi furiami i wielkimi rozlewami krwi, ustawicznie pobudzającymi różne żądła i doniesienia jednych o drugich.

 

[…] wtedy, gdy wiosna zamieni swój przyrodzony rodzaj wilgotności w suchotę, narodzą się owady skaczące i szarańcze, oraz dużo więcej innych robactw, niż widziano od długiego czasu, zaś z płodów zachowywanych dla użytku większość dojdzie do uszkodzenia i zepsucia, i krótko mówiąc, grozi bardziej niedostatek, niż urodzaj owoców. Najwięcej regionów, gdzie to właśnie nadejdzie znajdzie się w części pierwszego i części drugiego trójkąta. O ile najpierw Bóg, który jest nad wszystkimi gwiazdami, ze Swej łaski nie poda tam Swej ręki.

Zaś potem łaskawość Jowisza, częściowego władcy [tego roku] skoryguje bardzo złośliwość Marsa. Prowincje, miasta i grody 3 klimatu, gdzie Mars jest panem, są tymi właśnie. W Szkocji zaszkodzi głównie Pianes`om [?], którzy służą za drzewo, aby palić, nakazawszy obrodzić muchom, gąsienicom, osom, skorpionom, wężom, szczurom i nieużytecznym ptakom takim jak szpaki, kruki, wrony i bezlik robactw, które dla ludzi są tylko wstrętne i uprzykrzone.

Innymi regionami niepokojonymi przez Marsa są: Baitarvia [Holandia], Syria, Palestyna, prawie cała Galia, Bretania mniejsza, Burgundia górna, V Vestria, Germania, Szwajcaria, górny Śląsk, Małopolska, Matragonitida, Kommagena, Kapadocja, Judea, Idumea, Mauretania, Getulia, Katalonia, Norwegia, Szwecja norycka i zachodnia Bawaria górna, księstwo Urbino i marchia Ankońska, Walencja w Hiszpanii, Trebizond, Akwilea, Freins w Prowansji, Marsylia, Messyna, Wienna w Delfinacie, Archistadium, Monako, Gdańsk, Neapol, Imola, Ferrara, Werona, Bergoma, Lendawia, Traject [Triest?], Brunświk, Kraków oraz Cezarea Augustyńska.

I w podobnych regionach i prowincjach Mars z dala wznieci wszystkie takie oznaki.
Tam pszenica będzie droga, transportowana z [jednego] regionu do innego, a będzie się na nią uważało, by większość nie była zgniła i zepsuta. Wtedy nastanie śmiertelność bydła, zarówno pracującego, jak ze stada mniejszego, i będzie tak znaczna, że nie znajdzie się siły, aby uprawiać rolnictwo. I potem jakaś część pól zostanie popsuta przez wielką suszę, a inna przez wielkie deszcze i wilgotności.

Miód i wosk obrodzą: oraz ci, którzy będą wybierali wypracowany wosk, który od długiego czasu [jest] im należny i dojdzie do tego, że zaczną poruszenie tak rozjuszone, iż staną się głównymi autorami buntów i podburzycielami dawnych swarów, do tego stopnia, że w wielu wyżej wymienionych miejscach wybuchnie wielki zgubny konflikt. A fortuna, która przebywała w wyższym niebie: wywoła jakąś skruszoną pośpieszną zmianę poniżej: i wtedy, gdy zostaną zauważone ważne osoby z takich straży bezwzględnie będą wydawane na śmierć przez ogień oraz uścisk okropnych i przerażających okoliczności, oraz w większości przez ruinę z wysokości nisko.

[…] Na plaży tak samo Liguryjskiej i w innych miejscach włoskiego kraju pszenica będzie w ogromnej mierze droga, i nie znajdzie się jej za pieniądze. Zaprawdę, ziemia wyprodukuje odpowiednio inne owoce, co wesprze jakąś część suchego i jałowego kraju.