Pytyja spod dębów trzech
wtorek, 13 grudnia 2011
Powtórka historii Włoch w innym utworze Nostradamusa

Kilka początkowych almanachów astrologicznych Nostradamusa zaginęło. Pozostały po nich jedynie wypisy wyrwanych częściowo z kontekstu zdań, jakie zrobił jego sekretarz i po latach wydał w swojej książce z interpretacjami. Pozostawiam teraz fakt uszczuplenia istotnej treści autorstwa Proroka z Salon w tych wypisach i zmian kosmetycznych, dokonanych przez przepisującego, które na pewno wpłynęły na ważne przekłamania. Tak przynajmniej okazało się przy jednej z prognoz Nostradamusa, powszechnie przez całe lata znanej za pośrednictwem Chavigny`ego, której oryginał niespodziewanie pojawił się na aukcji starodruków i nostradamiści natychmiast skopiowali jego zapis. Przekręcenia okazały się bardzo istotne dla zrozumienia treści wróżby i wpłynęły na niemożność jej dopasowania do wydarzeń rzeczywistych, które miały już miejsce.
No, ale do rzeczy...
Wcale nie zdziwiłby mnie fakt, że Nostradamus wiedział, które z jego przepowiedni zaginą w przyszłości i świadomie je powtarzał w almanachach na różne lata.
W poprzednim wpisie dałam fragment z odnalezionej "Prognozy za 1555 rok" dotyczący Włoch i Watykanu z czasów II wojny światowej, a konkretnie postaci papieża Piusa XII. Teraz jedynie daję dla porównania fragment z przepisanej przez Chavigny`ego "Prognozy za 1553 rok" również dotyczący Romanii. Cały tekst zresztą wydaje się tak samo zbudowany, zawiera list wstępny, omówienie prognozy na każdą z czterech pór roku oraz opisuje osobno wydarzenia we Francji, Włoszech, Niemczech i Hiszpanii.
Fragment ten, według mnie, zawiera informacje powtórzone w 1555 roku. W takim razie obie Prgnozy, z 1553 roku i 1555 należy traktować jako dotyczące tego samego czasu i regionu Europy. Jeśli pójść tym tropem i zacząć rozważać inne wróżby z obu tych tekstów, można trafić w ciekawe rewiry... Ale to sobie zostawiam na długie zimowe wieczory do rozważania. Bo oto obiecany fragment zaginionej przepowiedni, utrwalony (wybiórczo) przez sekretarza Mistrza z Salon.

"Prognoza za 1553 rok.
O ROMANII
28. Tego roku Rzym, ongiś głowa świata zda się mieć za przeciwników Jowisza i Marsa; a wokół Romanii znajdzie się wielu, którzy będą knuli przywłaszczenie sobie [mienia] wbrew świeckiemu prawu.
29. Pewni Książęta Italscy znów się zbuntują ze względu na wzgardę kapelusza.
30. Papież będzie obrabowany z sumy skarbu, która miała mu przypaść.
31. Wnosi się z niebiańskiej poszlaki, że będzie on bardziej przekorny względem jednej, niż względem drugiej strony oraz, że potajemnie będzie czynił to, co powiada Poeta: W prawej ręce niesie kamień, w lewicy ukazuje chleb. Wszelako to winno być przez swoich odkryte.
32. Pod koniec wiosny i w ciągu lata [będzie podpisany] jakiś traktat o wzajemnych korzyściach; i zdający się obdarowywać zarówno jedną, jak drugą stronę."

Mamy tu Włochy Mussoliniego i rozbudzonych komunistycznych ruchów, kraju otoczonego przez walczące armie alianckie. Jest też historia Papieża, odizolowanego w swojej stolicy i działającego dyplomatycznie na dwie strony, który podpisał konkordat z Hitlerem i ułatwiał żydom ucieczkę z zagrożonych terenów.