Pytyja spod dębów trzech
sobota, 24 stycznia 2009
Poetycznie

Dziesiątka wierszy do Czytelnika.


Ponieważ ciałami nadrzędnymi

Rządzone są podrzędne,

Poddane władzy

Gwiazd i ich wpływowi,

Nie bądź błędnym wzgardzicielem,

Gwiazd i Znaków Niebios;

Albowiem Gwiazdy dzierżą regencję

Uniwersalnej ludzkiej istoty,

Ale Bóg (któremu jedyny ma przypadać zaszczyt)

Jest Zarządcą Gwiazd.

Wierzyć trzeba.


Przeciwstawienie Proroctwa, albo Przewrotu Wróżbom

Mędrzec swym sercem i swymi oczami

Wyniesiony jest do Gwiazd i niebios,

Którymi włada Jowisz,

Ale skąpiec (tak jak bydlę)

Ku ziemi niskiej zwrócony głową,

Gdzie Plutonowi dozwolono zamieszkać.

Cnota duszy dobrze narodzonej

Z apollińskiego szaleństwa,

Przenika do snów z woli przeznaczenia.

Skąd unosi i odnosi

Tu nisko, za sprawą upojnej siły,

Złoto z co bardziej archanielskich zdobyczy.

Za sprawą których (przez wiarę niejasno)

Ale zawsze prawdziwie

Daje ona rozeznanie,

Jednak nie swym ziemskim duchom,

Zasłoną ignorancji schwytanym,

Jedynym wrogom nauki.

Kto jest tym, co może sięgnąć

Nieba, czuwaniami tam się przenieść

Gdyby nie miał darów poznania z Nieba:

Z pomocą jakich moc duszy

Ku boskim rzeczom się zapala,

I jemu są sekretne wyniosłości odkryte.

Gdyby z powodu wiary w niejedne ustępy

Ludzie byli przez Wróżby

I przez Proroctwo zwiedzeni;

Nie znaczy to przecież

Że wtedy owa ułomność wyszła

Z tej nader szlachetnej sztuki wskutek prawdopodobieństwa.

Bowiem w tym na pewno

Jest całkowicie prawda,

Jako w nauce i doktrynie

Która naucza prawdziwie

Zachowywać w stanie śnienia

Zdrowie, nad wszystkie skarby cenne.

(Michel Nostradamus "Proroctwo, albo Przewrót cudowny")